cook-366875_640Obiecałam jakiś czas temu artykuł o wpływie diety na skórę. Zastanawiałam się jak podejść do tematu. Porad i informacji w internecie, prasie i literaturze jest tak wiele i są tak różne, często sprzeczne – co zrobić zatem żeby poniższy artykuł nie był kolejnym do kompletu wszystkich pozostałych? Rozwiązanie jest proste – pominiemy szczegółowe opisy i nic nie wnoszące stwierdzenia aby poniższy tekst był po prostu życiowy a nie epatował specjalistyczną terminologią i szczegółowymi opisami procesów zachodzących w organizmie.

Zaczynamy od kilku stwierdzeń z innych tekstów, przepraszam musiałam  🙂

Jakże piękne zdanie pojawiające się w niemal każdym artykule „Zbilansowana dieta jest podstawą dobrej formy i gwarancją młodego wyglądu.” – pewnie tak, jeśli nie palimy, nie nadużywamy alkoholu, uprawiamy sport, zachowujemy higienę, mamy dobre geny, używamy odpowiednich kosmetyków, odwiedzamy kosmetologa, itd.

Na nic zdadzą się drogie zabiegi i kosmetyki z najwyższej półki, jeśli nie zadbamy o to, by w naszym menu znalazło się jak najwięcej wartościowych produktów.” Oj, tu już mogłabym napisać nieco więcej, znam takie zabiegi i takie kosmetyki które jednak dadzą radę, ale oczywiście zdrowa dieta znacznie ułatwia pracę kosmetologa.

Uczucie przewlekłego zmęczenia, może być oznaką zakwaszenia organizmu. Podobnie jak bóle głowy, zaparcia i problemy z cerą.” – lub po prostu oznaką przepracowania, stresu, niezdrowego jedzenia lub braku snu.

Jeśli zwykle żyjesz w dużym napięciu powinnaś na koniec dnia wyciszyć się, spokojnie zasnąć i ułatwić organizmowi regenerację. Tę rolę doskonale wspierają zioła. Możesz je pić lub w nich się kąpać” – aż kusi żeby dodać… lub zapalić 🙂

Dobrze, starczy tej ironii i starczy także codziennych kąpieli w sosnowych gałązkach na przemian z kozieradką. Odpowiedzmy sobie co spożywać i jak spożywać oraz jak to działa na organizm. Dowiedzmy się także co szkodzi i dlaczego, ale bez powyższych górnolotnych stwierdzeń.

Słyszycie czasami w reklamach telewizyjnych np. kremów, stwierdzenia typu – „zawiera, koenzym Q10”, albo „zawiera witaminę E”,  albo „krem z retinolem”. Pewnie tak, bo to najpopularniejsze antyoksydanty. Szerzej o  przeciwutleniaczach, ich działaniu itp. kiedyś napiszę. Na razie skupmy się na tym gdzie je znajdziemy, bo warto.

Najwięcej witaminy E znajduje się w olejach roślinnych (słonecznikowy, rzepakowy, sojowy), orzechach, migdałach. Dobrym źródłem tej witaminy są również warzywa krzyżowe i papryka oraz awokado, kukurydza, szpinak i świeże warzywa.

Najwięcej koenzymu Q10 znajdziecie w kiełkach pszenicy, roślinach strączkowych, podrobach i rybach, a także surowym mięsie (kurczak, wołowina). Bogate w ten składnik są również czarna porzeczka, truskawki oraz marchew dynia, melony, mango, morele, brzoskwinie.

Najczystszą i najbardziej aktywną postać retinolu znajdziecie w produktach pochodzenia zwierzęcego. Duże ilości witaminy A obecne są w maśle, śmietanie, jajkach, margarynach miękkich, łososiu i wędzonej makreli.

Warto także spożywać produkty bogate w cynk i kwas foliowy. Największą ilość kwasu foliowego znajdziemy w surowych owocach i warzywach (brokuły, pomarańcze, szpinak.) Dobrym źródłem odmładzającego kwasu są również pomidory, groch, fasola, buraki.

Najlepszym źródłem cynku z kolei są ostrygi i małże. Można sięgnąć także po chudą wołowinę lub wieprzowinę. Cynku dostarczają również zarodki i kiełki pszenicy, nasiona dyni, słonecznika, ziarna sezamu i kakao.

Temat antyoksydantów jest szerszy ale na razie wystarczy to co przeczytaliście powyżej. Dodajmy do tego jeszcze witaminę C. W dużych ilościach i naturalną. Najlepiej odwiedźcie aptekę i poproście o naturalną lewoskrętną witaminę C. Dlaczego taką, o tym również przy innej okazji, w przeciwnym wypadku ten artykuł przybrał by formę książki. Naturalna witamina jest dobrze przyswajalna przez organizm, nie ma możliwości jej przedawkowania, a skóra staje się jędrna i lepiej nawilżona. Zakres działania natomiast jet niesamowicie szeroki. Oczywiście witaminę C znajdziecie także w codziennym jedzeniu.

Należy pamiętać także o spożywaniu magnezu czy produktów zbożowych pełnoziarnistych, które dostarczą nam cała gamę witamin z grupy B.

Przechodzimy dalej. Pijcie wodę. Dużo wody. Bardzo dużo wody. Systematycznie. Zazwyczaj w tym miejscu pojawia się pytanie – dlaczego wodę – nie ma przecież wartości odżywczej. Chodzi o coś innego, jak już dostarczycie tych wszystkich dobrych rzeczy, antyoksydantów i innych składników do organizmu pozwólcie działać wodzie, ponieważ pełni bardzo ważną funkcję transportową – przenosi składniki odżywcze do komórek, przyczynia się do wydalania ubocznych produktów przemiany materii i substancji toksycznych, które gromadzą się w tkankach. Zastanawialiście się kiedyś czemu firmy dietetyczne dostarczające gotowe zbilansowane zestawy do naszych domów nie dostarczają napojów? Właśnie dlatego że z założenia – powinniście pić wodę!

Pomijam opisy herbatek (owocowych), soków (świeżych) czy mleka. Warto, ale w odpowiednich ilościach. Pomijam także krzem, miedź i dalszą część tablicy Mendelejewa krótko tylko zaznaczając:

  • miedź i żelazo pozytywnie wpływają na zabarwienie skóry,
  • potas zapobiega wysuszaniu i czyni skórę mniej podatną na zmiany trądzikowe,
  • niedobór jodu czyni skórę szorstką, suchą i łuszczącą się, staje się ona blada, a łokcie i kolana nabierają brunatnego zabawienia,
  • krzem natomiast uelastycznia i wzmacnia ściany naczyń krwionośnych.

Pamiętajmy że:

  • produkty zbożowe (węglowodanowe) powinny występować w każdym posiłku w ciągu dnia (4-5 razy dziennie). W jadłospisie należy stosować urozmaicone ich rodzaje – ciemne pieczywo, kasze, płatki zbożowe i makarony,
  • warzywa i owoce są bogatym źródłem witamin (zwłaszcza witaminy C oraz beta-karotenu), soli mineralnych i błonnika. Zaleca się spożywanie warzyw bez ograniczeń, najlepiej 3-4 porcje dziennie, pamiętając, aby były one surowe lub gotowane na parze, natomiast owoców – 1-2 porcje,
  • mleko i przetwory mleczne są źródłem łatwo przyswajalnego wapnia oraz wysokowartościowego białka i witamin B2, A i D,
  • mięso, drób, wędliny, ryby, jaja powinny występować w co najmniej jednym posiłku w ciągu dnia, ale nie powinno to być więcej niż 2-3 porcje. Są to produkty bogate w łatwo przyswajalne żelazo, pełnowartościowe białko i witaminy z grupy B.

Kilka uwag dotyczących skóry na które wpływ ma dieta. Proszę jednak nie odbierać tego zero- jedynkowo, gdyż na poniższe dolegliwości wpływ mogą mieć także inne czynniki.

  • jeśli skóra jest sucha i pojawiają się na niej trudno gojące się zmiany, może świadczyć to o niedoborze witaminy A.
  • jeśli skóra jest wiotka, to brakuje jej witaminy E,
  • cera blada i zmęczona świadczy o braku kwasu foliowego,
  • cienie pod oczami i pękające naczynka, to niedobór witaminy K,
  • zajady w kącikach ust a także słabe, łamliwe paznokcie i zmiany łojotokowe w fałdzie nosowo-policzkowym to brak witaminy B2,
  • cera szara i ziemista sugeruje potrzebę wzbogacenia diety w witaminę B6,
  • łojotok może świadczyć również o niedoborze witaminy B1.
  • rozwój trądziku i pękające naczynka to brak witaminy C

Warto jeszcze wspomnieć co niekorzystnie wpływa na skórę. Negatywny wpływ na wygląd skóry mają przede wszystkim potrawy smażone, wysoko-przetworzone, zawierające dużą ilość konserwantów i nasyconych tłuszczy oraz „sztuczne” napoje.

Osoby dbające o wygląd swej skóry powinny również ograniczyć spożywanie kawy i herbaty (kilka wyjątków). Tanina zawarta w kawie i herbacie blokuje pory komórkowe nie pozwalając przeniknąć do ich wnętrza ważnym składnikom odżywczym zawartym w pożywieniu. Skóra traci zdolności zatrzymywania wody, przez co staje się zmęczona i pozbawiona blasku. Tę samą odwadniającą właściwość posiada zawarta w kawie kofeina, która poprzez działanie moczopędne przyczynia się do zmniejszenia zawartości wody w organizmie.

Negatywny wpływ na stan skóry mają również słodycze, czekolada, cukier. Ich nadmiar w diecie spowodować może problemy skórne, jak choćby pojawienie się trądziku. Cukier także przyspiesza procesy starzenia!

Nadmierna podaż tłuszczu, soli, cukrów oraz brak błonnika przyczyniają się do gromadzenia szkodliwych produktów przemiany materii oraz zatrzymania wody. Zbyt mała ilość białka i kwasów tłuszczowych w spożywanych posiłkach skutkuje osłabioną regeneracją skóry oraz osłabieniem włókien kolagenowych.

Należy unikać produktów konserwowanych, żywności wysoko-przetworzonej, białej mąki, białego ryżu, tak pysznych pszennych białych bułeczek, dań typu fast-food oraz ograniczyć spożywanie soli. Sól zatrzymuje wodę w organizmie, czego konsekwencją jest napęczniała skóra. Powoduje drażnienie gruczołów łojowych, co prowadzi do zwiększonego wydzielania sebum i tworzenia się stanów zapalnych.
Znowu artykuł się strasznie rozrósł, więc na tym kończymy. Zapraszam do komentowania i zadawania pytań.

Dziękuję za pomoc w redakcji artykułu specjalistom z firmy Zdrowie na talerzu – tam też możecie uzyskać dodatkowe porady dotyczące diety. Ja zapraszam niebawem do przeczytania kolejnego wpisu 🙂